_____________________________________________________
Piosenkę nagrałam z córką w 1999 roku. Ona miała wtedy 19 lat. Ja ...trochę więcej... ;)
Nagranie pochodzi z próby przed jakimś koncertem i jest live, więc niedoskonałe technicznie...
Do
tego jest to nagranie z taśmy; ale przed chwilą zaczęłam słuchać coveru
tej piosenki w wykonaniu Julio Iglesiasa z jakąś dziewczyną piszczącą jak piła tarczowa (aż mnie zamroziło!) - więc uważam, że nasz duet
jest genialny w porównaniu z tą parą, której śpiewu nie dałam rady
posłuchać więcej niż kilku taktów.
Na filmie są tylko moje zdjęcia, robiłam je w różnych latach w Astrolabe Park, który mam po drugiej stronie ulicy.
Łączy
się on z buszem i z jeziorkami należącymi do klubu golfowego.
Ale można
tam czasem wpaść i porobić zdjęcia, tylko trzeba uważać, żeby nie
oberwać piłką.
Na ogół golfiści obserwują jak się tam pcham z aparatem
(bokami co prawda), ale jakoś mi odpuszczają...
Nasze
zdjęcia też były robione w tym właśnie parku i robił je Piotr Rott. Analogowe niestety... Ale to było jeszcze w tamtym tysiącleciu... ;)
Zdolny fotograf i dziwny człowiek, wrócił do Polski i gdzieś zaginął...
Nooo... nastrój wieczoru i nocy, bo jak sobie poszedł, to poszedł... ;) Hahahahaha...
_______________________________________________________________________________________________________________________________